• Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 





  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 


  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 









  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 





  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 

  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 

  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 

  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 












  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace
 


Włosy, włosy, włosy:)
Jeśli chodzi o kosmetyki do układania włosów, używam ich bardzo rzadko. No, ale jeśli już, to lubię mieć w czym wybierać. Dlatego zaopatrzyłam się w jedne z lepszych.
Pierwszy (z Waszej lewej) to lakier firmy Syoss. To mój pierwszy lakier, nie licząc eksperymentów z lakierem mojej mamy w dzieciństwie :) Powiem tak, jest dobry. Ułożona fryzura długo się trzyma. No i tak bardzo nie usztywnia.
Następny jest puder firmy Taft. Jego zadaniem jest,( to co lubimy najbardziej) unieść włosy jak najwyżej u nasady:) Na pudełku wygląda to fajnie, ale żeby coś takiego wyczarować trzeba troszkę się natrudzić, no i nie żałować tego pudru, śmiało sypać:)
Next, pianka Taft. Używałam jej raz, na mokre włosy. Chciałam uzyskać lekkie fale, i nawet całkiem nieźle mi to wyszło.
O, ten specyfik lubię najbardziej – Shock Waves(żel, spray). Ma ładny zapach, świetnie unosi włosy u nasady i dodaje im objętości. Uwaga, łatwo można przesadzić i niechcący uzyskać „Efekt lwa” :) )) czyli głowa trzy razy większa niż normalnie.
Następny, tej samej firmy, ale zupełnie inny. Krem artystyczny. Jest świetny. Można wyczarować na głowie, zupełnie wszystko!Bardzo mocno usztywnia, więc lepiej zacząć nakładanie od małych ilości.
To by było na tyle, jeśli chodzi o moją stylizację włosów:)
Jak zauważyliście, farbuję włosy na bardzo jasny blond. Co jakieś 4 miesiące odwiedzam fryzjera, żeby zrobić odrost. Ale tym razem zrobiłam to sama w domku. No dobrze, nie sama, z pomocą:)
Przez przypadek odkryłam w eko sklepie kosmetyki (rozjaśniacz i farbę) które nie uczulają i nie zawierają amoniaku i metali ciężkich.
Dużo było z tym roboty, no i portfel jakby chudszy, ale warto było, bo tym razem nic mnie nie uczuliło, nie piekło, no i włosy nie uległy zniszczeniu.
Podaję Wam linka: http://naturalnefarby.pl/To nie jest reklama! Nikt mi za to nie zapłacił.
Informuję Was z czystego serca, bo wiem przez co się przechodzi farbując włosy zwykłą farbą lub u fryzjera.
W razie pytań piszcie:)
Miłego <3

  • Facebook
  • Twitter
  • Grono.net
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Flaker
  • Pinger
  • Blip
  • MySpace